
Młodzież kończąca szkołę pospolitą powinna zatem jasno i zwięźle wyrażać swe myśli w mowie i piśmie, w ćwiczeniach piśmiennych zaś starannie unikać błędów gramatycznych i ortograficznych.
Siłę Polski w przeszłości stanowiło życie religijne i rodzinne. Dopiero zły przykład dwóch rozpustnych królów — Augusta II i Stanisława Augusta — stosunki z wyuzdanymi dworami, wersalskim za Ludwika XV i petersburskim za Katarzyny II, wpływy niemoralnej filozofii francuskiej i lóż masońskich zepsuły w warstwach wyższych nieskażony przed tym obyczaj i rozluźniły niejeden węzeł familijny, za czym poszły rozwody i zgorszenia.
Słynny ten doktor Kościoła i filozof [św. Augustyn] skupił w jedno niemal wszystko, co pisali przed nim i współcześni z nim Ojcowie Kościoła, sięgnął także podobnie jak oni do doświadczenia starożytnych, ochrzcił — jak się wyrażają — Platona i doprowadził teorię pedagogii do naukowego rozkwitu.
Rodzice i nauczyciele zajmujący się rozwijaniem umysłu dzieci, wiedzą dobrze, iż najpierwszą jest potrzeba, pokazać dzieciom rzecz i np. powiedzieć: widzisz, to jest gałązka, nazywamy ją rzeczą, bo jest coś zmysłowego, co widzieć i dotykać możemy. Obejrzyj ją dobrze. Bóg na to dał nam wzrok, ten najdroższy dar nieba, żebyśmy rzeczy widzieli, a widzieli dobrze.
