
Młodzież kończąca szkołę pospolitą powinna zatem jasno i zwięźle wyrażać swe myśli w mowie i piśmie, w ćwiczeniach piśmiennych zaś starannie unikać błędów gramatycznych i ortograficznych.
Skoro zepsucie młodzieży jest tak pewną rzeczą i tak wielkim złem, czy nie jest więc na miejscu pytanie: co jest jego główną przyczyną, jego źródłem? Czy to pytanie nie jest największego znaczenia? Czy ono może nie obchodzić tych, którym prawdziwie zależy na tym, aby młodzież jak najprędzej podnieść z tego upadku, który zatrważa jej prawdziwych przyjaciół?
Słynny ten doktor Kościoła i filozof [św. Augustyn] skupił w jedno niemal wszystko, co pisali przed nim i współcześni z nim Ojcowie Kościoła, sięgnął także podobnie jak oni do doświadczenia starożytnych, ochrzcił — jak się wyrażają — Platona i doprowadził teorię pedagogii do naukowego rozkwitu.
W nauce języka po Gramatyce z porządku następuje Stylistyka. Gdy przez Gramatykę poznaliśmy przepisy za pomocą których mowę błędną zdołamy uczynić gramatycznie dobrą, czyli poprawną, wypada następnie obeznać się z prawidłami, za których wskazówką mowę wprawdzie już poprawną, ale mimo to jeszcze nie podobającą się, można uczynić stylistycznie piękną.
