
Młodzież kończąca szkołę pospolitą powinna zatem jasno i zwięźle wyrażać swe myśli w mowie i piśmie, w ćwiczeniach piśmiennych zaś starannie unikać błędów gramatycznych i ortograficznych.
Pieniądze i majątek zamyka każdy rozsądny na klucz, aby złodziej ich nie zabrał. Kosztowniejsze nad wszystko złoto w świecie są dla rodziców nieśmiertelne dusze dzieci, a niebezpieczniejszymi, liczniejszymi i gwałtowniejszymi nad wszystkich złodziei, są nieprzyjaciele, którzy na te dusze czyhają.
Szanowni i kochani Panowie!
Dnia 19go Marca pp. Fierich, Zawilinski, Ralski, Żuk Skarszewski wręczyli mi adres młodzieży uniwersyteckiej, następującej treści:
„Czcigodny Panie Profesorze! Nowy ściśle umiejętny kierunek, jaki dziejopisarstwo polskie w najnowszych czasach przyjęło, niemniej skrzętne staranie się około zebrania źródeł naszej historii,
Rodzice i nauczyciele zajmujący się rozwijaniem umysłu dzieci, wiedzą dobrze, iż najpierwszą jest potrzeba, pokazać dzieciom rzecz i np. powiedzieć: widzisz, to jest gałązka, nazywamy ją rzeczą, bo jest coś zmysłowego, co widzieć i dotykać możemy. Obejrzyj ją dobrze. Bóg na to dał nam wzrok, ten najdroższy dar nieba, żebyśmy rzeczy widzieli, a widzieli dobrze.
