
Młodzież kończąca szkołę pospolitą powinna zatem jasno i zwięźle wyrażać swe myśli w mowie i piśmie, w ćwiczeniach piśmiennych zaś starannie unikać błędów gramatycznych i ortograficznych.
Dziecko powinno być posłuszne, a jeżeli to posłuszeństwo mu jest trudne, natenczas trzeba mu je ulżyć i dlatego obiecać nagrodę albo karą pogrozić. Podobnie czyni i Bóg wobec całej ludzkości.
Dwa te pojęcia historia powiązała ze sobą i przez to samo pierwsze oddała na pastwę tych, którzy są wrogami drugiego. Ponieważ wykształcenie jest to sprawa społeczna, społeczeństwo uważa się za zupełnie uprawnione do (krytyki systemów wykształcenia; a ponieważ system gimnazjum klasycznego jest najmniej zrozumiały dla szerszej publiczności, krytyka ta obchodzi się z nim bardzo surowo. Polega ona przeważnie na następujących zarzutach:
Pierwszym staraniem nauczyciela prowadzącego ćwiczenia w wymawianiu, będzie wykształcenie słuchu. Rozwój głosu i artykulacji zależy przede wszystkim od ucha. Bez słuchu nie ma mowy i to do tego stopnia, że głuchota od urodzenia zawsze jest połączona z bezwzględną niemotą.
