
Podczas kiedy zwierzęta kierują się na ogół wrodzonym instynktem, człowiek ma żyć rozumnie, to znaczy winien poznać reguły postępowania i świadomie oraz samodzielnie urządzić podług nich swe życie.
Siłę Polski w przeszłości stanowiło życie religijne i rodzinne. Dopiero zły przykład dwóch rozpustnych królów — Augusta II i Stanisława Augusta — stosunki z wyuzdanymi dworami, wersalskim za Ludwika XV i petersburskim za Katarzyny II, wpływy niemoralnej filozofii francuskiej i lóż masońskich zepsuły w warstwach wyższych nieskażony przed tym obyczaj i rozluźniły niejeden węzeł familijny, za czym poszły rozwody i zgorszenia.
Rewolucja kościelna XVI wieku, musiała oczywiście wycisnąć piętno na szkole. Postawiła też całkiem nowe zasady, nadała szkołom całkiem nowe piętno. W dydaktyce zostawiła czczy formalizm humanistyczny, ale w pedagogice wywołała zupełny przewrót.
Pierwszym staraniem nauczyciela prowadzącego ćwiczenia w wymawianiu, będzie wykształcenie słuchu. Rozwój głosu i artykulacji zależy przede wszystkim od ucha. Bez słuchu nie ma mowy i to do tego stopnia, że głuchota od urodzenia zawsze jest połączona z bezwzględną niemotą.
