
Młodzież kończąca szkołę pospolitą powinna zatem jasno i zwięźle wyrażać swe myśli w mowie i piśmie, w ćwiczeniach piśmiennych zaś starannie unikać błędów gramatycznych i ortograficznych.
„Nauczajcie syny wasze słowa Moje, ażeby je rozmyślali”. (Deuter 11, 19.) „Nie dawaj mu (dziecku) swej woli za młodu, ani lekceważ sobie myśli jego; nachylaj szyję jego z młodości, a obijaj boki jego, póki jest dziecięciem, by snać nie zatwardział i nie stał ci się nieposłusznym”. Eccl. 30, 11, 12.
Rozdział I Młodzieńcy! Licznymi przyczynami spowodowany postanowiłem udzielić wam rad, jakie za najlepsze uznaję w tym przekonaniu, że przyniosą wam
Rodzice i nauczyciele zajmujący się rozwijaniem umysłu dzieci, wiedzą dobrze, iż najpierwszą jest potrzeba, pokazać dzieciom rzecz i np. powiedzieć: widzisz, to jest gałązka, nazywamy ją rzeczą, bo jest coś zmysłowego, co widzieć i dotykać możemy. Obejrzyj ją dobrze. Bóg na to dał nam wzrok, ten najdroższy dar nieba, żebyśmy rzeczy widzieli, a widzieli dobrze.
